Niezbyt uprzejma pani przy barze, zjawiająca się po około pół godziny , bo była w Starym Jaworze (cokolwiek to znaczy). Bardzo kiepski wyciąg w kuchni, po godzi... Niezbyt uprzejma pani przy barze, zjawiająca się po około pół godziny , bo była w Starym Jaworze (cokolwiek to znaczy). Bardzo kiepski wyciąg w kuchni, po godzinie pobytu ubranie i włosy śmierdziały mi brutalnie garmażerą